TERYTORIUM ROZPADU SEKWENCJI -tomik

Tomik, który nie jest tomikiem. Już niebawem.

Eterycznie jest ciężko – wiersz multimedialny

LINK DO WIERSZA
WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”

Los w chowie klatkowym

Skubana destrukcja we wsobnym chowie klatkowym
jednako w starym jak i w nowym budownictwie
rozliczne wyskubywanie wiecznych piór do żywego
do konającej bezustanności pozbawionej przypisów

kiedyś byliśmy ludźmi gotującymi losy do czasu
zapeklowania własnego zbyt długo trzymanego
na wolnym gazie – wbrew przepisom na Thermomix.

Totalna wyprzedaż błogosławieństwa

Na etapie przymusowego bezrobocia afektu
konsensus nieosiągalny
na płatnej autostradzie opętanej promocją
środków zbędnych do końca życia
totalna wyprzedaż błogosławieństwa
ani godna ani sprawiedliwa
miłość jak pustak pod poszwą
zdesperowanemu nośnikowi krwi umrzeć nakaże
niekoniecznie za karę.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „OCZY ERY TECHNO”

Wierszem w czas pandemii

Wytrych – Wolna inicjatywa Artystyczna
przygotowała numer specjalny
będący zapisem czasu pandemii.

146 artystycznych infekcji.

Zawiera nowy wiersz Kasperowicza:
„Tuż przy ściankach”, strona 68.

 

Aby przeczytać, kliknij w obrazek.

Wybieg możliwości

Możliwości uczuć na wielkim wybiegu
i słowne wybiegi możliwie na szkodę
zadają rany pewności wśród zmysłów
na przekór niepewnego umysłu
wskazówki niczego nie wskażą
uwznioślając słabość znaczenie marnują
łatwo można zasłabnąć na wysokości
miej wolę unikać ostrych krawędzi
w dniu świra przez zaniechanie.

Efekt matrycy

Efekt matrycy choć to dopiero podobrazie
najtańszy produkt
ze znaczkiem „recesja absolutu”
nie można nadążyć
skrzynki wyścielone ofertami szczęścia
kiedy ja pragnę się zabić
nie można odnaleźć strony
w kodzie źródłowym HTML dziwne znaczki
im prostszy skrypt tym trudniej się psuje
oczekiwanie na ofertę
nie rób tego w domu
nic nowego po stronie immunizacji
akwizycja pocieszenia
może kiedyś…
to zdecydowanie za późno
w sprawach sprzedaży bezpośredniej
machinalnie obsługujemy klientów
a… nie możesz teraz rozmawiać
rozumiem
dalsza morfogeneza produktu na skaju morfin.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „OCZY ERY TECHNO”

Lost & Found Mega*Zine #27

Numer 27: Przepowiednia


ENGLISH VERSION HERE

Gospodarka superbohaterami

Gust opowiada się trójwymiarowo
choć monochromatycznie znaczy obszar
smakiem masowego odbiorcy
niczego przez odbiornik nie dopowiada
nie kwestionuje rzeczy przekazu
nie daje chwili ciszy w kwestii zastanowień
nie rekultywuje ideałów od zapomnienia
na wolnym rynku konsumpcji czasu widza
oczekujący mają się nijak w dziedzinie
wydolności gospodarowania superbohaterami.

Stoner Polski

W piątym numerze opublikowano dwa wiersze klasyczne:

  • Wewnętrzne sztuki walki z bielmem
  • Zespół jelita drażliwego

Oraz cztery wiersze multimedialne:

  • Kamień szachrajski
  • Zakręt obręczy
  • Torebka genezy
  • Proces niszczenia głównego organu

Stoner

Niezasadna wspaniałość

Czyńcie sobie ziemię poddaną
oby jednak nie na swoje podobieństwo
a co z innymi dostępnymi planetami
które przyćmi ludzkie ego
największy problem człowieczeństwa
niezasadna wspaniałość
samouwielbienie
w nieustającym czasie potrzeby.

The complexity of the cotton

The womb is not going to feed the thirsty with knowledge
who stopped believing the fairy tales
who without being right
exists in trash bins
logic will not create any astral connections

the rows of digits were proven
realities are not coming beyond the complexity of the cotton
looking in the blink of an eye is going to see more
in the abyss of the inoperative neurons
quite a lot of the probed truth.

 

Tłumaczenie: Łucja Lange
LINK DO POLSKIEJ WERSJI
LINK TO VIDEO POETRY WITH ENGLISH SUBTITLES

Antologia metapoezji

Antologia metapoezji według Piotra Szreniawskiego

Pod obiciem rogówki – wiersz multimedialny

LINK DO WIERSZA
WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”

Antologia Poetów Polskich 2018

„Dziś coraz częściej minimalizm przekazu przedkładany jest ponad jego znaczenie, a współczynniki reakcji zwyciężają z zasadnością, wartością i formą komunikatu. Słowo pisane w wielu obszarach zostało zdewaluowane do miana „contentu”, czyli po prostu „zawartości”. Takie warunki stanowią niezwykle jałową glebę dla rozwoju literatury pięknej…

Jednak nasza poezja żyje i zawdzięcza to (…) literatom, którzy pielęgnują zarówno swoją wrażliwość, jak i umiejętność trafnego opisywania wynikających z niej przeżyć. Poetom spostrzegawczym i cierpliwym, pracowitym, pokornym i rozważnym; piszącym między wersami oraz czytającym między zdarzeniami i przestrzeniami.”

Filip G.A.Wrocławski

„Antologia Poetów Polskich 2018”
ISBN 978-83-63143-61-9
Wydawnictwo Pisarze.pl
ul. Mostowa 2/4
00-260 Warszawa
tel. 796-336-457
Warszawa, 2019
oprawa: twarda
liczba autorów: 92
stron: 470
Copyright ⓒ Wydawnictwo Pisarze.pl

Skład: Grażyna i Dariusz Wasilewscy
Korekta: Marzena Kłos
Opracowanie redakcyjne oraz projekt okładki: Filip G.A.Wrocławski

 

W antologii opublikowano pięć wierszy z tomiku „BULDOŻERY ELOKWENCJI”:

1. Uroda czarnego wągra
2. Inżynierowie dusz
3. Zapylanie kalectwem ducha
4. Ustawiczny tok
5. Podosobowość rodzinna

Kasperowicz psuje całą „zabawę w życie” wskazując na drobne usterki…

Piotr Kasperowicz bawi się poezją. Bawi się językiem, gramatyką, semantyką. Jednak co najważniejsze – nie tylko on czerpię frajdę z tych igraszek, ale i zaangażowany czytelnik daje się porwać temu literackiemu szaleństwu.

Zacznijmy od tego, co robi pierwsze wrażenie. A więc okładka i ilustracje, które rzucają się w oczy przy kartkowaniu zbioru – jakieś dziwne maszyny, elementy konstrukcji. To rzeczy, które nie mają w sobie absolutnie niczego poetyckiego. A jednak podczas lektury wcale nie budzą naszych zastrzeżeń. Po drugie – tytuły (zbioru i wierszy). One też raczej nie kojarzą się z lirycznymi wynurzeniami typowego podmiotu (np. „Uroda czarnego wągra”). I tak, docieramy do sedna. Otóż „Buldożery elokwencji” to tom na wskroś przewrotny, który swoją oryginalną poetyką bierze nas z zaskoczenia, czasem wytrąca ze strefy komfortu, zadziwia, może niektórych zszokuje, wielu z pewnością zachwyci.

Podmiot Kasperowicza operuje technicznym, fachowym słownictwem, z kilku różnych dziedzin, oraz mową potoczną. Wiele wierszy jest niczym schemat działania jakiegoś przyrządu czy wielkiej machiny, jak instrukcja obsługi, definicja rodem z leksykonu lub choćby zapis specjalisty dotyczący obserwacji pewnego obiektu.

W tych oryginalnych utworach jednak chodzi o coś więcej niż wskazanie na działanie małych trybików, na ścieżki, po których poruszają się dane elementy itp. Bo poza wszystkimi tymi układami Kasperowicz dotyka także kwestii delikatnych, intymnych, skomplikowanych. Właściwych ludziom. W tym miejscu zapewne każdy pomyśli – czy to aby nie człowiek kryje się pod tymi zaskakującymi metaforami? Z pewnością, choć nie tylko i nie zawsze (mowa tu m.in. o przedmiotach codziennego użytku), jednak zwykle mają bezpośredni związek z człowiekiem (i wszelkimi jego luźnymi treściami). Wiersze Kasperowicza są wielowymiarowe, a więc w jednym tekście czytelnik może odnaleźć nawet kilka opowieści – to już zależy od naszej interpretacji, fantazji, wrażliwości, kompetencji czytelniczych.

Niejednokrotnie możemy przejrzeć się w tych wierszach, choć przecież na podstawowym poziomie wcale nie są o nas. Bo co takiego może łączyć nas np. z rupieciową krową? Wiele razy z pewnością niejeden z czytelników uśmieje się pod nosem, do momentu aż nie przyjdzie refleksja. Bo tak właśnie działają „Buldożery elokwencji” – wszystko idzie sprawnie i według planu, aż tu Kasperowicz psuje całą „zabawę w życie” wskazując na drobne usterki, a nierzadko i wadliwą całą konstrukcję. I przychodzi moment na zastanowienie się. A poeta zauważa bardzo dużo nie do końca właściwie działających rzeczy, po cichu kpi z prowizorek, z używania czegoś bez czytania instrukcji (mam tu na myśli m.in. konsumpcjonizm, snobizm itp.).

Jestem przekonana, że to właśnie ta nietypowa forma, „niepoetycka poetyka” sprawiają, że nasza czytelnicza czujność zostaje postawiona w stan gotowości i z wielką uwagą wczytujemy się w słowa Kasperowicza. One może trochę bawią, trochę wydają się dziwaczne, ale w tym szaleństwie jest metoda. Ostatecznie robią robotę. Chcąc nie chcąc wizualizujemy sobie te osobliwe obrazy, jakie przed nam kreśli poeta. A wtedy doskonale widać, że coś tu nie gra, że jednak trzeba poszukać głębiej – przede wszystkim w nas samych.

Bardzo lubię inteligentny humor, ciekawy koncept i wszelkie odwołania (pop)kulturowe – w „Buldożerach” mam to wszystko i to na jakim poziomie! Jest tu ślizganie się po słowach, ich wzajemne przenikanie się, gra skojarzeń, jest opowiadaniem nieoczywistym obrazem, jest też prowokacja, są aluzje, literackie uszczypliwości, zabawne (celowe) przejęzyczenia, groteska, a i to nie wszystko.

„Buldożery” to swego rodzaju liryczna satyra. Kasperowicz świetnie portretuje ludzi oraz ich słabostki (szczególnie wrażliwy jest na kwestie ignorancji, głupoty i fałszu). Mówi o współczesnym świecie, komentuje sytuację społeczno-polityczną, w zasadzie bierze na tapet niemal każdą sferę życia. Pochyla się nad różnymi rodzajami relacji międzyludzkich. Nie pomija też dzisiejszych sposobów komunikacji, wskazując na kwestie językowe. I jakże jest wnikliwy w swoich obserwacjach, jakże uniwersalny w swoich stwierdzeniach.

Kasperowicz to „mechanik słowa”, inżynier dusz. Spod jego pióra wychodzą niebanalne liryczne rysunki techniczne – konstrukcje, modele, schematy – kreślone jednak drżącą ręką, ujawniającą wrażliwość poety.

Recenzja autorstwa Kingi Młynarskiej

Lost & Found Mega*Zine #26

Numer 26: Zwierzę


ENGLISH VERSION HERE

Natężenie indagacji

Rzadko wychodził ze swojego powerbanku
ciążyło na nim odium życia niskiego energetycznie
nosił na klasycznej obudowie ślady zła
zarysowania na zmatowiałej politurze
rzucały się w oczy wobec urody mahoniowego drewna
widoczne były w każdym pytaniu na przeszłość
indagacje były wścibskie i zadawane bezceremonialnie
poparte dawkami prądu o wysokim natężeniu
wszystkie na temat objawień bólu w nadmiarze
który w odniesieniu do ilości przestał uszlachetniać
bo utwardzanie wbrew pozorom niszczy powierzchnię.

Czemuś winny

Podobno widziano któregoś boga w bezzałogowym samolocie
musiał mieć spore przeciążenie sumienia
był to bojowy dron jak się okazało
służący do unicestwiania grzeszników na odległość
nie wiadomo czyj był to bóg
oraz czy ofiary zawiniły zasadom
panującym akurat na obszarze objętym jego jurysdykcją
jedna bomba zagłuszyła wszystkie zbiorowe modlitwy
głównie te nieuczynione werbalnie
na miejsce tragedii spadła kolejna rakieta nacelowana laserem
tak oducza się ludzi ratowania potępieńców
w myśl zasady o nieszczęściach spadających parami
wyparowała grupa czemuś winnych
tych co przeżyli pozostawił okaleczonych
dokładnie wtedy zawładnęła nimi najgorliwsza żądza zemsty.

Metapoetry

LINK DO POLSKIEJ WERSJI

Optymalizacja zysków

Na wszystko patrz
oglądaj uważnie i rozpoznawaj
orientuj się w czasie rzeczywistym
porównuj i analizuj downsizing
nie daj się zaskoczyć
specjaliści od psychologii konsumenckiej
doskonale cię znają
bądź w ciągłej gotowości cytotoksycznej
najdrobniejszy szczegół poddawaj rozwadze
miej oczy dookoła głowy
tak wielu czynników na raz
nie jesteś w stanie rozpoznać
rób wyliczenia szybko i precyzyjnie
podczas zabiegu neuromarketingu
którego jesteś celem nadrzędnym
nie zmruż świadomości na moment
w optymalizacji zysków
ciebie nie uwzględniono.