TE®YTORIUM ®OZPADU SEKWENCJI – tomik

Ósmy tomik autora.
Tomik, który nie jest tomikiem.
To mapa.
Opracowanie kartograficzne wytrzewionego serca.
Plan sytuacyjny jego przekształceń względem czynników zewnętrznych.
Dobrze oznaczona droga
pełnej konwersji.
Trasa o przebiegu wiodącym przez zakazane miejsca.
Ślepe zaułki prowadzące do, wydawałoby się, obcych sobie form życia.
Przemiana mająca moc kreowania zastrzeżonych znaków towarowych.
Tak unikatowych, że nie sposób ich odnaleźć na jakiejkolwiek dostępnej mapie.

 

„Terytorium rozpadu sekwencji”
ISBN 978-83-957845-5-2
Projekt i opracowanie graficzne: Piotr Kasperowicz
Fotografie: Łucja Lange
Wydawnictwo Domowe, Kraków, 2020
Copyright ⓒ Piotr Kasperowicz

 

Wyjątkowo nietypowe wydanie. Format zbliżony do charakterystycznego wyglądu koperty w standardzie DL. Druk offsetowy na grubym papierze kredowym. Okładka sztywna, foliowana z połyskiem. Zaskakująca szata graficzna. Zawiera 30 wierszy, przy czym 24 z nich nigdy wcześniej nie były publikowane. Do zamówienia u autora: kasperl[at]tlen.pl

 

 


Recenzje/impresje:

Tomik całkowicie niestandardowy. Autor żyje i tworzy według swoich osobliwych reguł. Porównanie go do znanych kanonów byłoby strzałem kulą w płot. On ma swój osobny świat.

Niełatwo jest czytać i rozumieć takie teksty. To wszystko dzieje się w jakimś mało znanym nam interiorze (niemniej jakoś one mnie wciągały). Na dodatek książka ta jest „z innej drabiny”. To w zasadzie nie jest książka, tylko coś w rodzaju wielkiego plakatu. Jeśli całość tę rozłożymy to i całość w jej kolorze i obrazie zobaczymy. W sumie są to niby wiersze, ale z „zupełnie nieznanych chmur”.

Powiem tak: wszystko tu mnie zaciekawiało i wszystko ciut ciut denerwowało. No więc mamy książkę absolutnie inną od innych. Lecz chyba jednak jakoś inspirującą. Trzeba teraz czekać, czy kolejna książka Piotra Kasperowicza będzie nadal nowe ścieżki budowała.

Leszek Żuliński

 

Jeśli zamierzacie przeczytać nowy tom Piotra Kasperowicza to możecie być pewni, że czeka Was liryczna przygoda. Autor „Buldożerów elokwencji” już niejednokrotnie zaskoczył czytelnika formą, tematyką i poetyką. Autor wiele razy udowodnił, że można ulirycznić każdy, najdrobniejszy i pozornie najbardziej abstrakcyjny, element naszego świata.

„Terytorium rozpadu sekwencji” sprawia wielką frajdę jeszcze przed lekturą. Oto mamy w rękach coś niecodziennego. Czy to jeszcze tomik czy może jednak coś więcej? Autor prowadzi nas w głąb istoty zbioru. Podążamy zachwyceni, a nasza ciekawość sięga zenitu.

Jak podpowiada autor, „Terytorium…” to liryczna mapa. Czy to mapa wyizolowanego serca? Jednak próżno szukać tu sentymentalnych uniesień. Kasperowicz mówi o miłości w mało stężonych procesach, o braku reakcji powrotnych. O miłości wykiwanej rozumem. O tych tematach niezwykle delikatnych, skomplikowanych, przynależących do sfery uczuciowej poeta pisze językiem techniki, nauki (tym razem to nie tylko ściśle inżynierski żargon, bo autor sięga do rozmaitych dziedzin). A miłość przecież taka poetycka, jak się wydaje. Jednak Kasperowicz nie tylko portretuje to uczucie, ale przede wszystkim skupia się na jego braku – to, co dzieje się w wielu wierszach tego zbioru to właśnie krajobraz po bitwie (rozstaniu), serce zostało przebite strzałą.

Świat poetycki „Terytorium….” jest właśnie miejscem przegranej walki. Przestała tu obowiązywać deklaracja miłości, atmosfera się ochłodziła (oscyluje wokół absolutnego zera), a sercepozostawione w melakserzenajadło się strachu.

Każdy wiersz zbudowany został na osobnym koncepcie. To przede wszystkim seria obrazów-porównań. Stąd też raz pojawi się m.in. badacz owadów studiujący zamierający proces metaforycznego trzepotania motylich skrzydeł u zakochanych, gdzie indziej miłość porównana została do procesów astrofizycznych. Czasem można odnieść wrażenie, że nagromadzenie „mądrych słów”, posługiwanie się hermetyczną terminologią to swego rodzaju metafora relacji we współczesnym świecie – gdzieś zatraciliśmy zdolność komunikacji, mówimy własnym językiem, o swoich sprawach. Wszędzie tylko te wszechobecne „ja” i „moje”. W „Terytorium” Kasperowicz bazuje na różnych gałęziach nauki (bo jest m.in. anatomia, geofizyka, informatyka itd.), co pokazuje, że poeta nie tylko ma (być może) wszechstronne zainteresowania, ale także, że miłość jest uczuciem totalnym, niezwykle skomplikowanym i trudnym do zrozumienia.

Miłość i wszystkie jej pochodne, rzecz jasna. Mamy tu swoistą mapę uczucia – od pierwszych zauroczeń, przez miłość głęboką, aż do jej rozpadu. Każda faza posiada także emocje towarzyszące. W „Terytorium…” poeta usiłuje oswoić miłość, zrozumieć – przez badanie jej wszelkimi możliwymi środkami, np. pod kątem reakcji zachodzących w organizmie na dany bodziec, pod kątem zmian w psychice, pod katem pracy serca, odpowiedzialnego przecież za emocje itp. Kasperowicz to także liryczny kardiochirurg, poszukujący istoty miłości. Nie zapomina też sprawdzić czy miłość ściśle wiążę się ze szczęściem i czy jego również należy szukać w sercu.

Świat poetycki „Terytorium….” jest w większości miejscem przegranej walki. To pole bitwy, gdzie jeszcze unosi się kurz miłości i nienawiści – cząstek pozostałych po toksycznych związkach. Źródłem porażki miłości (rozumianej szerzej niż tylko uczucie pomiędzy dwojgiem ludzi) jest oczywiście człowiek (człowiek dotykowy) – megalomański socjopata, który fałszuje układ. To właśnie nieszczerość, obok egoizmu, jawi się tu jako trybik odpowiedzialny za awarię całej maszynerii.

Współrzędne mapy wskazały, że wszędzie można być nieszczęśliwym. Kasperowicz nie ma złudzeń. Jednak czy poza poetą ktoś dostrzega w jakiej znaleźliśmy się pułapce?

Piotr Kasperowicz po raz kolejny stworzył dla nas liryczne wyzwanie. Poeta bawi się rozmaitymi konwencjami, śmiało wchodzi w gry słowne (brzmieniowe, znaczeniowe), zachęca nas do poetyckich kalamburów. I choć niektóre wiersze stawiają poprzeczkę naprawdę wysoko, to przemierzanie tych niezwykłych przestrzeni jawi się jako najlepsza rozrywka. Która jednak przynosi tylko chwilową radość, wszak skrywająca się między słowami prawda najczęściej boli.

Kinga Młynarska

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.