Godziny

Umieranie jako inspiracja szorstka w obejściu
najlepsza przeglądarka multimediów umysłu
przejmujące tańczenie latami do tyłu
nieskasowany thriller marnuje godziny
przerażające hiperboliczne uśmiechy
jako wypełniacze gry aktorskiej
doskonali partnerzy choroby
doszczętnie zastępujący muzykę do pary
zaraza nie daje się prowadzić
kruchość poetyckich figur łatwo da się zabić.

Tuż przy ściankach

Oczekując w niedoczasie
milczenie
zakończone wielokropkiem
w półmroku wiwarium
odsłuch monologu
bez niepotrzebnych dźwięków
mrok tuż przy ściankach
wzywa do domu
to tam gdzie twoja mama

świat się nie skończył
o jotę nie schylił
ku zakończeniu
jeszcze nie w tym tygodniu
ostatnie ostrzeżenie organizmu
żyjącego do skutku.

 

WIERSZ OPUBLIKOWANO NA ŁAMACH SPECJALNEGO NUMERU PISMA WYTRYCH

Zdolność kiełkowania

Szczęście należy przycinać
aby nie wybujało
inaczej z czasem zdziczeje
zapomniawszy o wzroście
z nasiona wielkości pyłku
które procentowo od samego początku
poprzez wszystkie okrywy
i niskie prawdopodobieństwo
samoistnego rozsiewu
niepowodzenie miało wpisane
w budowę.

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „TERYTORIUM ROZPADU SEKWENCJI”

WIERSZ OPUBLIKOWANO NA ŁAMACH PISMA LITERACKO-ARTYSTYCZNEGO BEZKRES

Błędność ciszy

Kurczenie wszechświata
od ciągłych nakłuć czasoprzestrzeni
aktywacji serca rosnącego wstecz
bezskuteczne próby
promieniowanie kosmiczne zwiększa
śmiercionośność
przyziemności w próżni
iskra dla fali uderzeniowej pierwszego skurczu
serca utwardzanego rylcem
z nietypowymi liniami podziału
w szlachetnych paczkach rozesłano perseidy
do ukamienowania kolejnych ludzkich odruchów
między światem a sercem
jest przerwa
ogromem zadawana rana kłuta
i szarpana
błędność ciszy.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „TERYTORIUM ROZPADU SEKWENCJI”

Los w chowie klatkowym

Skubana destrukcja we wsobnym chowie klatkowym
jednako w starym jak i w nowym budownictwie
rozliczne wyskubywanie wiecznych piór do żywego
do konającej bezustanności pozbawionej przypisów

kiedyś byliśmy ludźmi gotującymi losy do czasu
zapeklowania własnego zbyt długo trzymanego
na wolnym gazie – wbrew przepisom na Thermomix.

Totalna wyprzedaż błogosławieństwa

Na etapie przymusowego bezrobocia afektu
konsensus nieosiągalny
na płatnej autostradzie opętanej promocją
środków zbędnych do końca życia
totalna wyprzedaż błogosławieństwa
ani godna ani sprawiedliwa
miłość jak pustak pod poszwą
zdesperowanemu nośnikowi krwi umrzeć nakaże
niekoniecznie za karę.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „OCZY ERY TECHNO”

Wybieg możliwości

Możliwości uczuć na wielkim wybiegu
i słowne wybiegi możliwie na szkodę
zadają rany pewności wśród zmysłów
na przekór niepewnego umysłu
wskazówki niczego nie wskażą
uwznioślając słabość znaczenie marnują
łatwo można zasłabnąć na wysokości
miej wolę unikać ostrych krawędzi
w dniu świra przez zaniechanie.

Efekt matrycy

Efekt matrycy choć to dopiero podobrazie
najtańszy produkt
ze znaczkiem „recesja absolutu”
nie można nadążyć
skrzynki wyścielone ofertami szczęścia
kiedy ja pragnę się zabić
nie można odnaleźć strony
w kodzie źródłowym HTML dziwne znaczki
im prostszy skrypt tym trudniej się psuje
oczekiwanie na ofertę
nie rób tego w domu
nic nowego po stronie immunizacji
akwizycja pocieszenia
może kiedyś…
to zdecydowanie za późno
w sprawach sprzedaży bezpośredniej
machinalnie obsługujemy klientów
a… nie możesz teraz rozmawiać
rozumiem
dalsza morfogeneza produktu na skaju morfin.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „OCZY ERY TECHNO”

Gospodarka superbohaterami

Gust opowiada się trójwymiarowo
choć monochromatycznie znaczy obszar
smakiem masowego odbiorcy
niczego przez odbiornik nie dopowiada
nie kwestionuje rzeczy przekazu
nie daje chwili ciszy w kwestii zastanowień
nie rekultywuje ideałów od zapomnienia
na wolnym rynku konsumpcji czasu widza
oczekujący mają się nijak w dziedzinie
wydolności gospodarowania superbohaterami.

Niezasadna wspaniałość

Czyńcie sobie ziemię poddaną
oby jednak nie na swoje podobieństwo
a co z innymi dostępnymi planetami
które przyćmi ludzkie ego
największy problem człowieczeństwa
niezasadna wspaniałość
samouwielbienie
w nieustającym czasie potrzeby.

Natężenie indagacji

Rzadko wychodził ze swojego powerbanku
ciążyło na nim odium życia niskiego energetycznie
nosił na klasycznej obudowie ślady zła
zarysowania na zmatowiałej politurze
rzucały się w oczy wobec urody mahoniowego drewna
widoczne były w każdym pytaniu na przeszłość
indagacje były wścibskie i zadawane bezceremonialnie
poparte dawkami prądu o wysokim natężeniu
wszystkie na temat objawień bólu w nadmiarze
który w odniesieniu do ilości przestał uszlachetniać
bo utwardzanie wbrew pozorom niszczy powierzchnię.

Czemuś winny

Podobno widziano któregoś boga w bezzałogowym samolocie
musiał mieć spore przeciążenie sumienia
był to bojowy dron jak się okazało
służący do unicestwiania grzeszników na odległość
nie wiadomo czyj był to bóg
oraz czy ofiary zawiniły zasadom
panującym akurat na obszarze objętym jego jurysdykcją
jedna bomba zagłuszyła wszystkie zbiorowe modlitwy
głównie te nieuczynione werbalnie
na miejsce tragedii spadła kolejna rakieta nacelowana laserem
tak oducza się ludzi ratowania potępieńców
w myśl zasady o nieszczęściach spadających parami
wyparowała grupa czemuś winnych
tych co przeżyli pozostawił okaleczonych
dokładnie wtedy zawładnęła nimi najgorliwsza żądza zemsty.

Optymalizacja zysków

Na wszystko patrz
oglądaj uważnie i rozpoznawaj
orientuj się w czasie rzeczywistym
porównuj i analizuj downsizing
nie daj się zaskoczyć
specjaliści od psychologii konsumenckiej
doskonale cię znają
bądź w ciągłej gotowości cytotoksycznej
najdrobniejszy szczegół poddawaj rozwadze
miej oczy dookoła głowy
tak wielu czynników na raz
nie jesteś w stanie rozpoznać
rób wyliczenia szybko i precyzyjnie
podczas zabiegu neuromarketingu
którego jesteś celem nadrzędnym
nie zmruż świadomości na moment
w optymalizacji zysków
ciebie nie uwzględniono.

Twarzą do wiatru

Nie chuj i nie kurwa cierpią
na ciemność i zimno
wystawiani do wiatru
wprost na czynniki zewnętrzne
krew nagła zalewa cierpliwość
przez nadużycia
a ciule za nimi wciąż podążają.

Porażenia kopary

Mądrość mierzona objętością pyska
ze wskazaniem na siłę zacisku szczęk
dostała w skórę odpowiedź immunologiczną
boska cząsteczka zmutowała gen paszczy
wyjadaczka w umiejętności obycia ryjem
zaznała nikczemnej konsekracji jadaczki
natura ciemnej materii zrobiła swoje pięścią
stan układu zgodności wykazał konflikt
tkanki pyszczydła odstąpiły bez lamentacji
podczas mistrzostw rasowych wymówek
wierzytelności będące efektem nadużyć
ściągnięto regresem z ubezpieczenia
od porażeń kopary jasnością umysłu.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „BULDOŻERY ELOKWENCJI”

Syndrom ucieczki

Ile kosztuje wychodzenie na prostą w życiu
które nie przekonuje
cierpiąc na syndrom ucieczki
niepewność
za twardą granicą i inne długie krętki
opacznych neuronów lustrzanych
cierpliwość wisielca
mającego na ekranie klepsydrę.

wisior

WIERSZ OPUBLIKOWANO NA ŁAMACH MIESIĘCZNIKA LITERACKIEGO AKANT

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „TERYTORIUM ROZPADU SEKWENCJI”

Niepoliczalne plany głębi

Wygenerowane związki przyczynowe zdarzeń równoczesnych
nerwica natręctw w przypadku konfrontacji
niepoliczalnych planów głębi
opatrzonych ruchomymi źrenicami zabezpieczeń
poprzez światło rogówek wygrawerowanych rylcem
jak nie czuć?
bez wyraźnego pociągnięcia zawodowego grawera
dyletanci uczuć o rozrusznikach po konserwacji
zaopatrzeni w wykwity oczu będące insygniami katatonii
pragmatyzm samobójcy może będzie wybaczony.

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”

Rzeczywistość do spraw kolonoskopii

Perlator marzeń połączony korbowodem losu
z nienasmarowaną wazeliną rzeczywistością
powszechnie znaną uzurpatorką praw doodbytniczych
rzeczoznawczyni profilaktyki w świetle jelita
o bardzo ograniczonej zdolności postrzegania
z jej domostwa możesz na chwilę wystawić główkę
zarobiona po łokcie ekspertka w dziedzinie odchodów
niezależnie od potrzeb kalania macierzystego gniazda
z najwyższą umiejętnością zrobi cię na perłowo.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „BULDOŻERY ELOKWENCJI”

W chwili decydującej

Każda religia chce być kochana wyłącznie
pozwoli na dialog z innymi
lecz ukształtuje oralnie twe usta
władza nad duszy moralnym bytem
rękami parafian zrzeszonych przy kurii
z łatwością zatrzyma ci serce
w chwili decydującej
zmumifikujesz uczucia w gotyckim gmachu
lub szmatą zasłonisz kobiecie oczy
w imię boga zabijesz bliźniego
jako męczennik twierdzenia wiary
z paciorkiem obłaskawionym w dłoni
obrócisz w proch pojednanie
jednym ruchem zawleczki
eksplodujesz na szczątki.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „BULDOŻERY ELOKWENCJI”

Szmaterlok

Szmaterlok po wydostaniu z brzucha
okazał się zwykłym szkodnikiem
szmaciarzem gilgającym błonę śluzową żołądka
jedynie w celu uzyskania zgagi.

Dane powszednie słowo

Światowe zaburzenie komunikacji
notowane w karnych rejestrach
dawane powszechnie słowo
zachłanna sorpcja odpadków mowy
odświeżanych osobniczą metodą
paplaniny nieopamiętanej w amoku
forsownie pomijana delikatność
żelazowych odlewów części zdania
podczas transplantacji wkładek z lateksu
na miejsce empatii popsutej od głowy
spowszedniała ekspresja wściekłości
wobec nakłaniana do dawania słowa
logorea niewyćwiczona u logopedy
zasiedlająca pustostany po trepanacji
krasula zawoalowana w szczerości
dostosowana na absolutnie każdą okazję.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „BULDOŻERY ELOKWENCJI”