Mózg matrioszka

Osiadłem na płyciźnie w ostatniej matrioszce
oślizgła cylindryczna wydmuszka człowieka zmąciła morze
nie powinno być dni pamięci
spaliłem dzienniki
bez pamiętników nie ma opamiętania
maszyna do produkcji splendoru wypromuje jednostkę na mieście
z rozdzielonych części przeszłości zostały tylko pomówienia
dno osiągnięte a morze rozbełtane
gotowe do kunsztownego panierowania skorupki.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Mózg matrioszka

  1. Dobry opis… ale żeby się odbić trzeba najpierw dotknąć dna. Gdy będę gdzieś pośrodku braknie mi sił, by wzlecieć.. To było opłakane już tyle razy..

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.