O jedno niebo więcej

To nic
podręczne przenośnie anatomiczne
i niespodziewany zanik uczuć
ściana ognia na pogrążonych terytoriach pamięci
nic nie mówiące kwarcytowe tafle piasku
przejaskrawione by wszystko było jasne
w drodze do upragnionej teraźniejszości
o jedno niebo więcej
za każdym razem mniej murszejące
słowa dawane na pewno i na zawsze
w nie przeciwieństwie do nigdy.

wydawnictwo domowe

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „O JEDNO NIEBO WIĘCEJ”

Reklamy

4 myśli w temacie “O jedno niebo więcej

  1. Ósme niebo.Byt na później.Zostań pszczółką w następnym podejściu.Co można wypić z kielicha tulipana?

    Nie zapomnij przed snem uzupełnić codziennej dawki serotoniny.Kto zabrał mi miodek???Buu…

    Polubienie

  2. wiesz jakie zabawne masz tutaj „kody”?
    ale nie o tym chciałam…
    myslę o tych niebach…
    że ja już nawet nie ba więcej, czy mniej nie chcę…
    ja bym chciała mieć święty spokój… byle jeszcze nie wieczny…

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.